Jurata - Wspomnienia z wspaniałych wakacji w Juracie
To były niezapomniane wczasy. Już od lat tak czadowo nie bawiłem się. Możliwości uprawiania przeróżnych sportów są tu niezliczone. Na hasło Jurata od razu widzę nienagannie zadbane korty tenisowe. Również uprawianie tu sportów wodnych to prawdziwa rozkosz. Żeglarstwo to twarda, męska przygoda. A jak już znudziło mi się morze to mogłem popędzić brzegiem morskim na wspaniałym, szybkim jak wiatr rumaku. No i
Jurata noclegi ma wspaniałe. Można przebierać do woli. Każdy znajdzie tu coś odpowiedniegodla siebie. propozycja turystyczna obejmuje każdą kieszeń. Nawet najchudsza karta kredytowa to wytrzyma. Morze to najlepsze miejsce odpowiednie do wczasów. Obojętnie o jakiej porze roku. Zawsze można odszukać tu coś odpowiedniego dla swojej rodziny. Widziałem już niezliczona ilość miejsc, ale nieodmiennie kusi mnie Jurata . Jest w tym miejscu coś magicznego co zawsze mnie przywołuje. Może chodzi o to, że Jurata noclegi proponuje najlepsze? Choćby taki hotel Bryza nie ma sobie równych na całym wybrzeżu. Naturalnie można porównywać jakość usług, wystrój czy meble, ale w żadnym innym niema tej magii, która jest tylko tu. Nie można tu nie wracać. Do dziś wspominam czarowne tygodnie spędzone nad morzem. W tym roku wybraliśmy się na urlop na Hel. Jest tam wiele uroczych miejsc, ale nic nie przebije Juraty. Idealne miejsce na wczasy. Nawet przyjeżdżając tam po raz kolejny nie ma mowy o nudzie. hotele Jurata ma wyśmienite. Chociażby hotel Lido czy Cafe Casino jak dawniej nazywano dzisiejszą Bryzę. Przechadzka deptakiem o nazwie Międzymorze to Interesujące doznanie. Na jednym jego końcu otwarte morze, na drugim Zatoka Pucka - Jakby dwa odrębne światy.Z jednej strony potęga morza, z drugiej spokój zatoki. Jurata ?! Serdecznie polecam? Bardzo lubię zbierać bursztyny. To wielka frajda zbierać te niewielkie kawałki złota Bałtyku jak czasami nazywa się ten minerał. Na plażach półwyspu helskiego jest go dużo bo, jak mówi ludowe podanie tu zakochana bałtycka księżniczka
Jurata wyszła na piasek, a jej ojciec w gniewie stłukł jej bursztynowy pałac. Czyli że w tych kawałkach zaklęta jest historia niezmierzonej mocy, żarliwej miłości i wielkiej rozpaczy, albo jak chcą inni prehistoria naszej ziemi.Tak czy siak o wszystkim tym trzeba medytować odwiedzając
hotele Jurata którymi dysponuje. Jest ich bardzo wiele. Przegrzana gorącym słońcem ruszyłam brzegiem plaży, by trochę odetchnąć. Fale obejmowały pieszczotliwie moje nogi. W zwiewnej mgiełce wiszącej nad morzem ujrzałam jakby zarysy dziewczęcej postaci. Od razu ożyła legenda z tych stron. Sama poczułam się jak bałtycka bogini Jurata , która, zakochana w niebogatym rybaku postanowiła zostawić swój morski zamek i naraziła się na złość ojca, byle tylko żyć ze swoim ukochanym. Ja też rozglądam się za swoim ukochanym. Morze wyrzuciło na brzeg połyskującą muszlę. Może usłyszę w niej głos Juraty. Przyłożyłam ją do ucha, a ona mi jednostajne szumi: hotele Jurata. Co za czasy.
Inne: