Szklarska Poręba - Tajemnice Szklarskiej Poręby

Zimą najfajniejsza jest Szklarska Poręba. Lubię Halę Szrenicką i kompleksem wyciągów dla narciarzy i snowboardzistów. Raj! Tej zimy już zdążyłam skorzystać z oferowanych przez miejscowość możliwości. Pogoda sprzyjała, mogłam więc bez ograniczeń szaleć na desce. Fajnie jest wracać ze stoku, człowiek jest zmęczony, ale czuje satysfakcję, gdy uda mu się pokonać kolejną przeszkodę - wykonać jakiś nowy element zjazdu. Do Szklarskiej Poręby przyjeżdżam od kilku lat, a na desce jeżdżę od trzech sezonów, zawsze na naszych polskich trasach, wtedy, gdy mam możliwość wyjechać chociaż na kilka dni. Każdy, nawet mały sukces cieszy, kiedy pomyślę, że już niedługo trzeba będzie wrócić do pracy, a do doskonałości droga jeszcze daleka. W Szklarskiej Porębie są nie tylko świetne warunki, ale też piękny krajobraz i sympatyczni ludzie.
Szklarska Poręba jest piękna i tajemnicza. Słyszałam, że postacią legendarną i mistyczną jest dla miejscowych Duch Gór, który chroni to wspaniałe miejsce. Dla mnie to bajki, ale lubię słuchać tego rodzaju opowieści, szczególnie podczas wieczorów spędzanych przy kominku. Miejscowość to jedna z niewielu znanych mi ostoi wspaniałej przyrody. Dokoła są lasy i skały, niektóre z dziwacznych, niezwykłych nasypów skalnych mają nawet swoje nazwy i historie. Są tu na przykład Krucze Skały, na szczycie których byłam i okazało się, że ze znajdującego się tu tarasu widokowego rozpościera się panorama całej okolicy. Widziałam też Krzywe Baszty i tak zwany Chybotek, którego historia łączy się z legendą Ducha Gór, przy następnej okazji muszę koniecznie wypytać miejscowych o szczegóły jego historii.
Inne: