konferencje - Wspomnienia z konferencji w Zakopanem

cztery tygodnie temu byłam na konferencji w Zakopanem, ale miałam farta, pierwszy raz udało mi sie być na konferencji w tak uroczym miejscu, byłam już naprawdę na wieku konferencjach, ale nigdy w tak cudownym miejscu! jak tylko dojechałam na miejsce cieszyłam sie jak dziecko, bo wiedziałam, że nie tylko wysłucham tu wielu ciekawych rzeczy oraz nowości w dziedzinie walki z nałogami w szkołach ale odpocznę jak nigdy dotąd! piękna zimowa aura, biało dookoła, bałwan stojący przy bałwanie, dzwonki na końskich szyjach ciągnących wielkie i przepiękne sanie,
konferencje miały całkiem inny wymiar, nie dość ze odbywały sie w takim pięknym miejscu, to w dodatku konferencje były bardzo ciekawe i zajmująca, jako dyrektor jednego z Gimnazjum, bardzo uważnie słuchałam, jak sprawić by młodzież podążała właściwą droga, czas spędzony w sali konferencyjnej wręcz umykał jej uczestnikom.
wieczorami mieliśmy trochę wolnego czasu na to by odwiedzić ciekawe miejsca w Zakopanem, zjeść smacznego osypka, spojrzeć na śniegowe zaspy, porzucać się śniegowymi kulkami a także kupić kartki pocztowe i wysłać je do znajomych oraz do rodziny, niech chociaż na małym fragmencie papieru zobaczą jakie śliczne i niesamowite miejsce udało mi sie odwiedzić, może nawet zachęci ich to do odwiedzenia Zakopanego...na pewno nie będą żałowali!
Inne: