Rewal - wspomnienia z wakacji
Choć to był tylko weekend, i każdemu wydawać by się mogło, że to tylko dwa dni o których szybko się zapomina, dla mnie to były chwile których szybko nie zapomnę, a może nawet nigdy nie zapomnę. Z pewnością bardzo często będę wspominała mój krótki, ale świetny pobytu w Rewalu !
Wraz z siódemką moich znajomych wybraliśmy sie do tej przepięknej nadmorskiej miejscowości jaką jest
Rewal z bardzo szalonym pomysłem! otóż... jeden z moich kolegów wymyślił nocne podchody! troszkę się bałam, bo w końcu noc jest po to żeby spać, a nie wędrować po ścieżkach Rewala, ale z drugiej strony pomyślałam, że przecież po to jest młodość i beztroskie lata, żeby robić zwariowane rzeczy! Koło godziny dziewiątej zrobiło się już ciemno, więc wyruszała pierwsza drużyna, ja należałam do drużyny numer dwa i mieliśmy wyruszyć pół godziny później... tak też zrobiliśmy, wzięliśmy latarki, zapasy kanapek i czekoladę na osłodę... nie spodziewaliśmy się tylko, że drużyna numer jeden chce nas troszkę wystraszyć! zaczaili sie w krzakach w pobliskim lesie przez który mieliśmy iść, aby ich odnaleźć i wyskoczyli prosto na nas, w dodatku w prześcieradłach! Ależ narobiliśmy hałasu! przez następne dwie godziny serce biło mi chyba z dwa razy szybciej niż normalnie! po dowcipie tym, wszyscy razem wróciliśmy do Rewala, gdzie zamiast iść spokojnie spać postanowiliśmy odwiedzić pobliska dyskotekę, bawiliśmy sie świetnie! co prawda wróciłam padnięta i rano nie mogłam sie podnieść z łóżka na śniadanie to chociaż mam co wspominać- szalony Rewal !
Inne: