Sopot - zwiedzanie
W Sopocie spędziliśmy naprawdę cudowne wakacje. Chodziło nam przede wszystkim o to, by pobyczyć się na plaży, poopalać i popływać w morzu. Gdy jednak w biurze informacji turystycznej
Sopot otrzymaliśmy informator dotyczący miasta, atrakcji turystycznych i imprez kulturalnych, które się tam akurat odbywały, to plany się nam trochę zmieniły. Sami mieszkamy w niewielkiej mieścinie, więc trzeba było korzystać z pobytu w większym mieście. Sopot odwiedza wiele wycieczek, a my tylko skorzystaliśmy z tego. W naszym hotelu zatrzymała się jakaś zakładowa wycieczka i przy recepcji posłyszałem, jak przewodnik objaśnia plan przejścia przez Sopot z kierownikiem grupy. Spytałem, czy możemy dołączyć i tym sposobem znaleźliśmy się pod opieką doświadczonego przewodnika. Kojarzona z Sopotem Opera Leśna mało nas interesowała, ale wszelkie zabytki w mieście są interesujące. Przewodnik opowiadał dużo o przeszłości miasta, zabawiał grupę anegdotami i był w ogóle bardzo sympatyczny. Mnie najbardziej podoba się pałacyk z 1860 r., który znajduje się przy Al. Niepodległości. Żona i dzieci były zauroczone grodem.